Ludzie mają wrodzoną zdolność do kojarzenia pewnych dźwięków z określonymi kształtami, co najprawdopodobniej odegrało ważną rolę w wypracowaniu przez naszych przodków wspólnego słownictwa. Ponadto nawet u osób niedoświadczających synestezji specyficzne okolice mózgu odpowiadające za analizę kształtów przedmiotów, wyglądu liter i cyfr oraz brzmienie słów mogą wzajemnie się pobudzać. Sprawia to, że postrzępione krawędzie na ogół kojarzą się z twardo brzmiącymi słowami. Nasza koncepcja znajduje potwierdzenie w fakcie istnienia dwóch innych typów połączeń neuronalnych. Po pierwsze, położone w tylnej części mózgu ośrodki analizy kształtów oraz.umożliwiających nabycie mowy mogła być zdolność tworzenia przenośni a więc umiejętność dostrzegania głębokich związków między rzeczami należącymi do różnych, często odległych kategorii.